Co z tego mam?

Przede wszystkim satysfakcję z pomocy innym. A z rzeczy bardziej ulotnych: posiłek regeneracyjny (zwykle czekolady), kartę identyfikacyjną grupy krwi oraz aktualne wyniki morfologii (jeśli o nie poprosisz). Od czasu do czasu możesz też trafić na drobne podarki (koszulki, parasole, długopisy, etc.). Oddaną krew można także uwzględnić w rozliczeniu podatkowym.

Napisano w